Legend of Keepers ma prostą na pozór ekonomię: złoto, krew i łzy. W praktyce każda waluta ma inne źródło, inne wąskie gardło i inny koszt niedoboru. Gracze, którzy wygrywają walki a przegrywają księgowość, przegrywają run.
Złoto: waluta pracy
Złoto płaci za pensje, naprawy pułapek i kontrakty. Jego problem to stały odpływ: co tydzień, bez wyjątku. Gracze z deficytem złota zwykle nie mają za mało przychodów — mają za dużo stałych kosztów, które nie generują obrony.
Złoto to nie budżet na zabawę. To pensja załogi i utrzymanie maszyny.
Archiwum Dungeons Company
Krew: waluta ulepszeń
Krew napędza wzrost: ulepszenia jednostek, awanse, mocniejsze warianty obrony. Jej niedobór boli najbardziej po kilku runach, gdy Twoja załoga wygląda tak samo jak na start. Oszczędzanie krwi 'na później' to najpopularniejszy błąd — później już nie będzie, bo run się skończy.
Łzy: waluta reputacji
Łzy kupują reputację, reputacja obniża morale wroga, a morale zmienia bilans każdego piątku. Gracze traktują ją jako bonus — a to jest waluta strategiczna, która pracuje bez Twojego klikania.
Kluczowe wnioski
- Złoto to koszty stałe — tnij je przed cięciem obrony
- Krew wydawaj śmiało — oszczędzona na 'później' nie istnieje
- Łzy to inwestycja w morale przyszłych drużyn